Dom znajduje się przy głównej trasie, ale jest odsunięty od drogi o jakieś 100m. Panuje tu cisza i spokój. Gospodarze bardzo mili i pomocni! Pokoje ładnie urządzone, z własnymi łazienkami. Bardzo słaby internet jeśli chodzi o telefonię komórkową, H+ lub nawet Edge, na szczęście na piętrze jest całkiem dobre WiFi - hasło i login wisi na ścianie kuchni, Niestety w pokoju nie mogłem złapać zasięgu, ale dla nas był to niewielki problem Wszystko w nowym standardzie, zadbane, wygląda świeżo po remoncie. Z okna mieliśmy widok na podwórko, gdzie biegały sobie kury i stały ciągniki. Do dyspozycji wspólna kuchnia ze wszystkim czego potrzeba, wyposażona w 2 średniej wielkości lodówki, kuchenkę gazową, mikrofalę, radio. Pani gospodarz oferuje ręczniki, więc nie trzeba targać swoich. Przed domem znajduje się grill i spory stolik z ławami, spokojnie usiądzie 6-8 osób. Są też stojaki na rowery. Miejsca na zaparkowanie auta jest wystaczająco.
My byliśmy na weekend z 1 noclegiem. W sobotę wybraliśmy się na rowery do parku krajobrazowego, szlakiem bursztynowym, a w niedzielę do Wielunia, zahaczając po drodze wiatrak w Kocilewie k. Ożarowa i parę lokalnych atrakcji. Miejsce może nie jest najbliżej, ale za kwotę 100zł za pokój dwuosobowy w tym standardzie niczego innego nie znajdziecie.
Polecamy gorąco 🙂
UWAGA!!! wujek Google prowadzi dom obok, do sąsiada. Nie skręcajcie koło domu 39 w ciasną uliczkę, należny skręcić 1 dom dalej od strony Kluczborka.